A
A
A
ZUS nie może kwestionować wysokości podstawy wymiaru składek "Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jest uprawniony do kwestionowania kwoty zadeklarowanej przez osobę prowadzącą pozarolniczą działalność jako podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne, jeżeli mieści się ona w granicach określonych ustawą z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych". Taką uchwałę podjął Sąd Najwyższy w składzie 7 sędziów na posiedzeniu w dniu 21 kwietnia 2010 r. (sygn. akt II UZP 1/10).
Sprawa dotyczyła Marty K., która na trzy miesiące przed porodem przystąpiła do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu prowadzonej od kilku lat działalności gospodarczej, wskazując jako podstawę wymiaru składek kwotę 6.000 zł. Przy czym przychody z tej działalności okazały się niższe od kosztów ich uzyskania. Niedługo potem ubezpieczona korzystała już z zasiłku chorobowego, a następnie zasiłku macierzyńskiego. Świadczenia były bardzo wysokie, ponieważ zostały obliczone w oparciu o zadeklarowaną przez Martę K. podstawę wymiaru składek. Po wykorzystaniu świadczeń związanych z urodzeniem dziecka, ubezpieczona w dokumentach rozliczeniowych wykazywała już radykalnie niższe podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. ZUS uznał, iż wystąpiła rażąca różnica pomiędzy wysokością odprowadzonych składek na ubezpieczenia społeczne a wysokością wypłacanych świadczeń, która była sprzeczna z zasadą równego traktowania ubezpieczonych. Ujawnione dysproporcje, zdaniem organu rentowego, powstały "przez świadome działania ubezpieczonej zmierzające do uzyskania jak najwyższych świadczeń z ubezpieczenia". ZUS odmówił więc ubezpieczonej przyjęcia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne w deklarowanej kwocie 6.000 zł. W zamian przyjął minimalną podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenie społeczne osób prowadzących pozarolniczą działalność, w obowiązującej wówczas kwocie 60% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w poprzednim kwartale.
Marta K. nie zgodziła się ze stanowiskiem organu rentowego. Sprawa była rozpatrywana w kolejnych instancjach przez sądy, jednak ostateczne rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w poszerzonym składzie okazało się korzystne dla ubezpieczonej.
Źródło: www.sn.pl