A A A
Gazeta Podatkowa nr 31 (550) z dnia 16.04.2009, strona 17
Dział: Z listów od Czytelników
Autor: Tomasz Konieczny

Szkoda całkowita leasingowanego pojazdu

Prowadzę działalność gospodarczą, w ramach której wziąłem w leasing nowy samochód osobowy. Czy w przypadku kradzieży lub kasacji auta będę musiał dopłacać firmie leasingowej? Czy istnieje tego rodzaju ryzyko?

To zależy. Fakt, iż żadna ze stron umowy nie ponosi odpowiedzialności za utratę lub zniszczenie przedmiotu leasingu nie oznacza, że korzystający z tej formy finansowania może nie martwić się o pozostałe do spłaty raty leasingowe. Wprawdzie od tego są ubezpieczenia, by od takiego ryzyka chronić, lecz nie zawsze w pełni pokrywają one roszczenia leasingodawcy (chyba że za dodatkową składką ubezpieczenie gwarantuje wypłatę odszkodowania równą sumie ubezpieczenia, a ta z kolei odpowiada cenie samochodu wskazanej na fakturze). Najlepiej zobrazować to na następującym przykładzie z życia wziętym.

Przedsiębiorstwo L. zawarło umowę leasingu ciągnika siodłowego. Jego eksploatacja nie trwała jednak długo - w wypadku spowodowanym przez innego kierowcę leasingowany pojazd uległ poważnym uszkodzeniom. Pojawiła się więc potrzeba dokonania rozliczeń z tytułu zakończenia umowy leasingu. Przepisy stanowią bowiem, że jeżeli po wydaniu korzystającemu rzecz została utracona z powodu okoliczności, za które finansujący nie ponosi odpowiedzialności, umowa leasingu wygasa (art. 7095 § 1 K.c.). Obowiązkiem korzystającego (leasingobiorcy) jest wówczas zawiadomienie kontrahenta o utracie leasingowanej rzeczy.

Ponadto, jeżeli utrata leasingowanej rzeczy jest przyczyną zakończenia leasingu, wówczas finansujący może żądać od korzystającego natychmiastowego zapłacenia wszystkich przewidzianych w umowie a niezapłaconych rat. Raty te należy pomniejszyć o korzyści, jakie finansujący uzyskał wskutek ich zapłaty przed umówionym terminem i wygaśnięcia umowy leasingu oraz z tytułu ubezpieczenia rzeczy, a także naprawienia szkody. Stanowi o tym art. 7095 § 3 K.c.

Wydawałoby się, że odszkodowanie wypłacone przez zakład ubezpieczeń, w którym sprawca wypadku miał ważną polisę OC, powinno zaspokoić wszelkie straty, a także utracony zysk leasingobiorcy z tego tytułu. Stało się inaczej. Ubezpieczyciel sprawcy wypadku poczuwał się jedynie do wypłaty świadczenia za uszkodzony ciągnik oraz do zwrotu kosztów wynajmu pojazdu zastępczego. To oczywiście nie mogło wystarczyć do całkowitego rozliczenia się z leasingodawcą, któremu należało się od leasignobiorcy jeszcze kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Sprawę przeciwko towarzystwu ubezpieczeniowemu rozstrzygnął ostatecznie Sąd Apelacyjny w Warszawie, który przyznał jednak rację towarzystwu (wyrok z dnia 18 stycznia 2006 r., sygn. akt I ACa 756/2005). Wprawdzie okoliczności zdarzenia nie budziły żadnych wątpliwości, to jednak zabrakło innej ważnej przesłanki do przypisania ubezpieczycielowi sprawcy wypadku odpowiedzialności odszkodowawczej, a mianowicie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy tym zdarzeniem a poniesioną szkodą. Zdaniem sądu obowiązek ostatecznego rozliczenia się stron umowy leasingu (w szczególności spłaty pozostałych do zapłaty rat leasingowych) wynikał z samej umowy oraz przepisów ją regulujących i nie był normalnym następstwem wypadku komunikacyjnego.


 
Sklep internetowy - sklep.gofin.plSklep internetowy - sklep.gofin.plSklep internetowy - sklep.gofin.pl

Wydawnictwo Podatkowe GOFIN sp. z o.o., ul. Owocowa 8, 66-400 Gorzów Wlkp., tel. 95 720 85 40, faks 95 720 85 60