| NR 42 (874) z dn. 24.05.2012 |
|
W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni on, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin. Tak wynika z art. 162 Ordynacji podatkowej.
Z powyższego uprawnienia skorzystała spółka, składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Wskazała, że przyczyną uchybienia terminu był fakt nierozpoznania znaczenia korespondencji przez pracownicę spółki odpowiedzialną w tym czasie za obsługę korespondencji, wobec obniżonej zdolności do wykonywania pracy w związku z jej niepełnosprawnością.
Organ odwoławczy odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania stwierdził m.in., że powoływanie się na zaniedbania pracowników, nawet jeśli wynikały z ich niepełnosprawności, nie daje podstaw do uznania, że zachodzi brak winy w uchybieniu terminu. Spółka ponosiła bowiem odpowiedzialność za dobór osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu swoich spraw.
Argumenty spółki nie przekonały również sądu, który wyrokiem z dnia 5 sierpnia 2011 r., sygn. akt III SA/Wa 513/11, oddalił jej skargę. WSA podkreślił, że osoba, która przy dokonywaniu jakiejś czynności procesowej posługuje się pełnomocnikiem, pracownikiem, albo która powierza jej dokonanie komuś innemu na zasadzie zlecenia, ponosi pełną odpowiedzialność za działania i zaniechania tych osób.
Według WSA przyjąć należy, że o ile pracownik sam nie ponosi winy z powodu niezdolności rozpoznania znaczenia swojego zaniechania albo działania, wywołanej np. chorobą, to jako zawinione uznać należy powierzenie takiemu pracownikowi tej ważnej procesowo, choć technicznie prostej, czynności odnotowania właściwej daty odbioru przesyłki. Warunkiem uznania wyboru takiego pracownika za zawinioną przyczynę uchybienia terminu jest świadomość pracodawcy, że pracownik jest intelektualnie niesprawny. W takim przypadku nie można bowiem polegać na jego działaniu i powierzać mu jakąkolwiek czynność, od której zależy terminowe wniesienie odwołania. Powierzając to zadanie osobie, na której nie można było polegać, spółka dopuściła się co najmniej niedbalstwa w wyborze, co automatycznie wyklucza przywrócenie terminu w oparciu o art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej. Orzeczenie jest nieprawomocne.
|
||||||
|
|
||||||