| Archiwum: NR 8 (632) z dn. 28.01.2010 |
|
Aparat skarbowy musi dysponować odpowiednim czasem na dokonanie zwrotu oraz zweryfikowanie zasadności żądanych kwot, szczególnie gdy wynikają one z niezapłaconych faktur. Dlatego też skracanie obowiązujących terminów zwrotu nie jest zasadne. Tak wynika z odpowiedzi Ministra Finansów na interpelację poselską nr 12847.
Zwrot różnicy podatku następuje w terminie 60 dni od dnia złożenia rozliczenia przez podatnika na jego rachunek bankowy. Jednak w niektórych sytuacjach, na wniosek podatnika złożony wraz z deklaracją podatkową, urząd skarbowy jest obowiązany zwrócić różnicę podatku w terminie 25 dni, licząc od dnia złożenia rozliczenia.
Poseł RP, mając na względzie wspomaganie przedsiębiorstw przez organy i instytucje administracji państwowej, aby zapewnić im prawidłowe funkcjonowanie w trudnej sytuacji na rynku, zwrócił się do Ministra Finansów z pytaniem, czy resort planuje w roku 2010 złagodzenie rygorów w zakresie zwrotu VAT z 60 dni do 25 dni, bez zabezpieczenia majątkowego lub jego zmniejszenia, jako powszechnie obowiązującego.
Ministerstwo w swojej odpowiedzi zwróciło uwagę na fakt, że 25-dniowy termin zwrotu podatku obowiązuje w polskich przepisach o VAT od bardzo dawna. Termin ten jest dla solidnych podatników, którzy jeśli sami będą solidnie wywiązywać się ze swoich zobowiązań, płacąc swoim kontrahentom, to otrzymają zwrot w terminie 25 dni. Skrócenie natomiast terminu do 25 dni dla podatników, którzy sami nie zapłacili zobowiązań swoim kontrahentom, jest nieuzasadnione i stawiałoby ich w uprzywilejowanej sytuacji.
Według Ministerstwa system zwrotu VAT narażony jest na próby wyłudzenia podatku. Z tego też względu aparat skarbowy musi dysponować odpowiednim czasem na dokonanie zwrotu.
|
||||||
|
|
||||||