A
A
A
Nadpłacone składki za lata ubiegłe Za niezgodny z ustawą zasadniczą Trybunał Konstytucyjny uznał 5-letni termin dochodzenia przez płatników i ubezpieczonych zwrotu przez ZUS nadpłaconych składek ubezpieczeniowych. Nie zgodził się również z tym, że nie ma możliwości przerwania ani zawieszenia biegu tego terminu. Tak wynika z wyroku TK z dnia 20 maja 2010 r., sygn. akt P 29/08.
Trybunał zajmował się sprawą przedsiębiorcy, który w 2007 r. ubiegał się o zwrot nadpłaconych składek ubezpieczeniowych za lata 2001-2005. ZUS zwrócił mu tylko część tych składek. Odmawiając zwrotu pozostałej części nadpłaty stwierdził, że uległa ona przedawnieniu i powołał się na art. 24 ust. 7 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, w brzmieniu obowiązującym w tym czasie. Wówczas przepis ten określał 5-letni okres na dochodzenie od ZUS zwrotu nadpłaconych składek. Taki stan prawny obowiązywał do 7 maja 2008 r. Trybunał uznał, że przepis ten narusza konstytucyjną zasadę równości. W tym samym bowiem czasie ZUS miał (i ma obecnie) aż 10 lat na dochodzenie od płatników należnych składek. Od 8 maja 2010 r. okres na dochodzenie od ZUS zwrotu nienależnie opłaconych składek ubezpieczeniowych został wydłużony. Od tego dnia płatnik (lub ubezpieczony) może ubiegać się o taki zwrot w ciągu 10 lat. Oba okresy (tj. dochodzenie przez ZUS swoich roszczeń oraz domaganie się zwrotu przez płatnika lub ubezpieczonego) zostały więc zrównane.
Trybunał podkreślił jednak, że zarówno przed, jak i po zmianie przepisów, ZUS może przedłużyć 10-letni okres na wyegzekwowanie od płatnika istniejących zobowiązań. W tym czasie ZUS może wszcząć postępowanie egzekucyjne albo postępowanie przed sądem. Takie działanie zawiesza bieg terminu przedawnienia. Bieg terminu przedawnienia może też ulec przerwaniu (np. po ogłoszeniu upadłości). Po przerwie bieg terminu liczony jest od nowa. Ani płatnikowi, ani też ubezpieczonemu taka możliwość nie przysługuje. Trybunał zwrócił na to uwagę stwierdzając, że: "nawet przy ich (składek - przypis red.) należytym dochodzeniu przed właściwym organem, niezawiniony przez płatnika (ubezpieczonego) upływ czasu prowadzi do wygaśnięcia tych praw - niezależnie od korzystnego dla płatnika rozstrzygnięcia sporu. Takie różnicowanie ochrony prawnej Zakładu i płatnika przez przyznanie temu ostatniemu iluzorycznej ochrony praw majątkowych jest niedopuszczalne".