A
A
A
Koniec z dyskryminacją polskich firm w Niemczech Władze niemieckie, odmawiając przedsiębiorstwom z innych państw członkowskich prawa do występowania w charakterze odbiorców usług świadczonych przez polskie przedsiębiorstwa, naruszyły traktatową swobodę świadczenia usług (art. 49 TWE). W sprawie C-546/07, rozstrzygniętej w wyroku z dnia 21 stycznia 2010 r., Europejski Trybunał Sprawiedliwości zinterpretował zapisy umowy między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Federalnej Niemiec o oddelegowaniu pracowników polskich przedsiębiorstw do realizacji umów o dzieło z 1990 r. (Dz. U. z 1994 r. nr 98, poz. 474 ze zm.).
Zdaniem Trybunału władze niemieckie niesłusznie wymagały od przedsiębiorców z innych państw członkowskich, chcących wykonywać usługi w Niemczech, założenia spółki zależnej w tym kraju po to, by mogli zawrzeć umowę o dzieło z przedsiębiorcą polskim. Tego typu rozwiązanie stoi na przeszkodzie w swobodzie świadczenia usług, ponieważ uniemożliwia świadczenie w Niemczech usług przez usługodawców mających siedzibę w innym państwie członkowskim Unii.
ETS w rozpatrywanej sprawie uznał również, że poszerzenie wykazu rejonów, na obszarze których umowy o dzieło są zakazane - nie narusza klauzuli standstill. Jest to tzw. klauzula ochrony rynku pracy ustanowiona w Traktacie o przystąpieniu Polski do Unii, która polega na uzależnieniu zezwoleń na zawarcie umów o dzieło od poziomu bezrobocia w danym regionie Niemiec.